Aby korzystać z pełnej zawartości FORUM należy się zarejestrować, można to zrobić TUTAJ.
To okienko jest widoczne tylko dla niezarejestrowanych lub niezalogowanych użytkowników!
Klub Miłośników Tanganiki Strona Główna

KRS 0000333953
REGON 142208970
NIP 525-248-20-01

FB

Klub Miłośników Tanganiki
Forum dla pasjonatów ryb z jeziora Tanganika

RegulaminRegulaminFAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GaleriaGaleria  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego rybki lubią podmiany wody
Autor Wiadomość
deccorativo 


Pomógł: 17 razy
Wiek: 72
Dołączył: 19 Wrz 2014
Posty: 515
Skąd: Węgrów, mazowieckie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 27 Marca 2015, 09:06   Dlaczego rybki lubią podmiany wody

Coż takiego wynosimy a co wnosimy podmianką że rybki się cieszą - każdy to zauważa i wszyscy porównują jak Szarooka do „wietrzenia pokoju” a rufus zauważa że pewne gatunki ryb podmiana stymuluje do tarła.
Wszyscy mają rację i podświadomie wyczuwamy że jest to wiele czynników w tym kilka zupełnie ulotnych jak "świeże powietrze" czy "świeży oddech".

artkras napisał/a

Decco, myślę, że przede wszystkim bardzo dużo wynosimy. Rozcieńczamy to wszystko co nie wychwyci Twoja filtracja :wink:
Co wnosimy, świeży oddech dla ryb :wink:
:

Artur bardzo trafnie ujął całość tematu, ale nikt nie pokusił się podać z czego składa się ten „Świeży oddech” i z czego składa się „zupa” którą ja robię swoim tropheusom. Poza NO3 i PO4 nic konkretnego nie podajecie.
Oto moja ocena - będzie dużo :mrgreen: .
Pierwsze co zauważamy to dość krótki czas ożywienia ryb po podmianie. Na następny dzień po rybiej wesołości ani śladu. Czy zawsze? Czy nie ma metody by choć część tej wesołości ryb pozostawić na stałe?
Zauważamy że na roślinach i szkle tworzą się bąbelki – czego? A na następny dzień nie ma po nich śladu.

Co wnosimy z podmianą wody – najpierw ten Ulotny Świeży Oddech czyli:


1/Szybką Zmianę temperatury ( ok. 1-2 C)tak na + jak i na – ale często constans.
Ryby których tarło odbywa się na dnie głęboko w toni wody do tarła będzie stymulować spadek temperatury, te które wypływają na tarło na płycizny – wzrost temperatury. Poszczególne gatunki mają tą informację zapisaną w genach. By skutecznie stymulować tarło trzeba to wiedzieć.

2/ Szybką zmianę poziomów i proporcji tlenu O2 i CO2.
W akwarium w wodzie gdzie dużo bakterii i glonów a mało roślin ( Malawi/Tanganika) jest proporcjonalnie więcej CO2 a mniej O2 ( wynik procesów bakteryjnych i glonów które zużywają tlen a wydzielają dwutlenek węgla) niż w wodzie kranowej. Podmiana wody chwilowo podnosi poziom tlenu w wodzie. Dlatego powstają bąbelki i po podmianie wzrasta natlenienie wody a maleje poziom CO2. Trwa to krótko więc i radość rybek dość szybko gaśnie ale taki tlenowy impuls bardzo silnie( In plus) wpływa na radość rybek i chęć do tarła.

3/ Bardzo silny wzrost Utlenialności wody.
To trudne i proszę nie mylić z natlenieniem wody czyli poziomem O2. Zapewne każdy po burzy poczuł ozon w powietrzu. Każdy wtedy wciąga powietrze cała piersią i czuje jego świeżość. W każdym akwarium poziom utlenialności jest niższy niż w wodzie kranowej ( wynik procesów biologicznych). Mierzy się tą zdolność do utlenialności miernikiem ORP Redox ( Red-ukcji i Ox-ydacji czyli utlenialności).
Moja woda w obu akwariach czyli Malawi w Sulejówku i w Tanganice w Węgrowie ma niemal identyczny poziom +80 mV mimo że w Malawi robię podmiany a w Tanganice od 7 miesięcy nie. Natomiast woda kranowa w obu miejscach mimo 60 km odległości ma poziom utlenialności ok. +150 mV.
Wlanie 20% takiej wody +150 mV to jak dla nas powietrze po burzy z ozonem.
Powstają wolne rodniki tlenu atomowego czyli reakcja rozpadu
O3 ( ozon) - O2 tlen +O rodnik tlenowy.
Moim zdaniem to jest najsilniejszym powodem radości rybek w akwarium ale tak jak i pozostałe czynniki dość szybko zanika.
W akwarystyce szczególnie morskiej bardzo często stosujemy tlen atomowy O.
- lampa UV zabija patogeny i bakterie oraz glony ale tak jak i promieniowanie UV słoneczne generuje tlen atomowy O. Dlatego nie zaleca się lampy UV gdy mamy w systemie NGBC bo wolny O zabija bakterie usuwające NO3/PO4.
- generatory ozonu w morskich – potrafią podnieść Redox do +400 mV czyniąc biotop niemal sterylnym.
- nadtlenek wodoru a raczej jego 3% roztwór o nazwie Woda Utleniona (WU) . Powszechnie stosowana w lecznictwie i akwarystyce do wielu celów np. usuwania glonów, leczenia ryb i naszych zasmarkanych nosów.
H2O2 – H2O + O( wolny tlen atomowy)
Wlanie 1ml wody utlenionej na 100l wody akwariowej podnosi utlenialność Redox o +30-50 mV czyli daje to samo co 20-30% podmiana wody. Rybki też zareagują szaloną radością mimo że woda nie podmieniana - sprawdziłem.
Morskie stosują stężenia 1ml WU na 20-40l wody akwariowej bez szkody dla delikatnych korali i ukwiałów więc nie piszcie że dla Tanganiki to beee. Moim zdaniem to prosta metoda stymulacji tarła w akwarium bez podmian wody ale to inny temat i nie polecam stosowania przy podmiankach wody.
To był ten „ulotny powiew świeżości „ pozostały jeszcze te nie ulotne czyli hard-core ale to już następny wpis.
_________________
Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji.
Ostatnio zmieniony przez deccorativo 27 Marca 2015, 09:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Poziom: 20 HP   3%   26/893
   MP   100%   426/426
   EXP   94%   49/52
deccorativo 


Pomógł: 17 razy
Wiek: 72
Dołączył: 19 Wrz 2014
Posty: 515
Skąd: Węgrów, mazowieckie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 28 Marca 2015, 13:08   Dlaczego rybki lubią podmiany wody

Część II

Co wnosimy z podmianą wody – twarde fakty

Trudność polega na tym że każdy ma inną wodę kranową, nawet w ramach tych samych wodociągów, a dostępne informacje ograniczają się do parametrów tzn monitorowanych.
Jest jednak dwa :mrgreen: wodociągi w Polsce które nic nie ukrywają i wszystko można na ich stronkach zobaczyć.
Ten ma 9 ujęć wody i każda inna choćby o twardości ogólnej dGH w przedziale od 10 aż do 30
To między innymi kranówa mojego przyjaciela akwarysty z Będzina i dalej będę się do jego kranówy odwoływał.
Jak dotrzecie do swoich pełnych parametrów wody kranowej to sami sobie odpowiecie na co podmieniacie w swoich akwariach.
Ale popatrzcie jakiego raportu powinniście szukać u siebie i co wprowadzacie podmianką.
http://www.gpw.katowice.p...UW_Bedzin_p.pdf

1/ Dużą dysproporcję makroelementów między jeziorem Tanganika a waszym akwarium ( moim nie)

Analizując tylko trzy podstawowe makroelementy z całej gamy TEF ( Trace Elements for Fish)
Wapń Ca – jezioro 10-17 mg/l w kranie - 68,2 mg/l
Magnez Mg – jezioro 40-43 mg/l w kranie - 18,3 mg/l
Potas K – jezioro 18-35 mg/l w kranie - 3,8 mg/l
Wyrażnie widać że choć GH w normie bo ok. 13 i podobna do jeziorowej to składniki diametralnie różniące się. A to tylko czubek góry lodowej makroelementów.
Czy róznice składu makroelementów mają wpływ na wesołość rybek po podmiance – otóż mają i to jedyny czynnik ich stałej wesołości nie przemijającej po kilku godzinach. Zauważają to wszyscy którzy przeszli na wodę RO + Buffet+ Cichlid Mineral Salt czyli ja i koledzy śpiochu, kassey i inni z forum KM.
Wszyscy zauważają stałą wesołość, lepszy apetyt i wybarwienie ryb, a ponieważ wszyscy to zauważamy to nie może być autosugestia.

2/ Czynniki szkodliwe i trujące dla ryb.

Nie straszę ani nie demonizuję ale podobnie jak u ludzi zanieczyszczenie środowiska wpływa szkodliwie na stan zdrowia ludzi tak samo u ryb metale ciężkie kumulują się w ich tkankach a stale dostarczane trucizny, pochodne ropy naftowej, pestycydy negatywnie wpływają na ogólny stan zdrowia ryb. Chyba nikt nie zaprzeczy że ma to także wpływ na tarło i donoszenie ikry.
Zestaw tego wszystkiego macie w raporcie i jak ja to czytam to mi włosy stają dęba ile tego jest. Tak jak i u ludzi nie zauważamy bezpośredniego wpływu tych świństw na wesołość rybek ( in minus) i dlatego tak często lekceważymy ich wpływ na dobrostan ryb.
Dlatego tak mocno namawiam do stosowania węgla aktywnego przy podmiankach i nie dlatego tylko że chlor ale głównie dlatego że węgiel jak każdy ohydny chemiczny absorber :twisted: pochłania ogromną część tego świństwa z raportu. Tak niewiele wystarczy by tak wiele szkodliwego usunąć z wody do podmianki.

Jutro część III - co wynosimy podmianką wody
_________________
Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji.
Ostatnio zmieniony przez deccorativo 28 Marca 2015, 15:21, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Poziom: 20 HP   3%   26/893
   MP   100%   426/426
   EXP   94%   49/52
Krawiec 



Pomógł: 179 razy
Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 4434
Skąd: Pomorskie
Wysłany: 28 Marca 2015, 14:55   Re: Dlaczego rybki lubią podmiany wody

deccorativo napisał/a

Trudność polega na tym że każdy ma inną wodę kranową, nawet w ramach tych samych wodociągów, a dostępne informacje ograniczają się do parametrów tzn monitorowanych.
Jest jednak jeden wodociąg w Polsce który nic nie ukrywa i wszystko można na ich stronce zobaczyć.


Tak na szybko odniosę się do tych dwóch zdań. Uważam, że jest to budowanie swoistej psychozy, że wodociągi nic innego nie robią, tylko trują i skrzętnie to ukrywają. A to wierutna bzdura. Owszem, są wody lepsze i gorsze w kranie, ale każda jest zdatna do picia, a chyba taka jest rola wodociągów - dostarczyć wodę zdatną do picia dla ludzi a nie wyjałowioną, wysterylizowaną, ew. zasiloną tylko w dobre minerały. Korzystając z ujęć własnych (studnia na posesji) wcale nie ma pewności posiadania lepszej wody, niż wodociągowa. A co do tego zapisu, że tylko jedne wodociągi są uczciwe - to też nie jest prawdziwy zapis. Takich firm pewnie jest wiele, tu choćby łodzki ZWIK , który też nic nie ukrywa. Nie o wszystkich firmach wiemy, bo każdy to sprawdza we własnym zakresie, jak się tym interesuje.
_________________
"Mądrzy ciągle się uczą, głup­cy wszys­tko umieją."
Apolinary Despinoix

Pozdrawiam Piotr
 
     
Poziom: 49 HP   14%   1261/9013
   MP   100%   4303/4303
   EXP   49%   127/256
deccorativo 


Pomógł: 17 razy
Wiek: 72
Dołączył: 19 Wrz 2014
Posty: 515
Skąd: Węgrów, mazowieckie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 28 Marca 2015, 15:37   Re: Dlaczego rybki lubią podmiany wody

Krawiec napisał/a

Tak na szybko odniosę się do tych dwóch zdań. Uważam, że jest to budowanie swoistej psychozy, że wodociągi nic innego nie robią, tylko trują i skrzętnie to ukrywają. Takich firm pewnie jest wiele, tu choćby łodzki ZWIK , który też nic nie ukrywa. Nie o wszystkich firmach wiemy, bo każdy to sprawdza we własnym zakresie, jak się tym interesuje.


Piotrze masz rację - poprawiłem twoje wytłuszczenie - są dwa :yes:
Jednak są tysiące wodociągów z których takich informacji nie wydobędziesz - choćby ja i Piotr z Torunia.
Nie zgadzam się z twierdzeniem że buduję psychozę trucia. Wprost przeciwnie wyrażnie piszę że nie straszę i nie demonizuję. Nie chciałbym jednak by temat o wesołości rybek po podmianie zamienił się w ocenę i obronę wodociągów w Polsce a może i na świecie.
To zupełnie inny temat więc bez OT a z mojej strony nic osobistego ani do Ciebie ani do wszystkich wodociągów nie mam. :grin: po prostu korzystam z nich ale bez wiedzy co tam w tej mojej wodzie jest.
Dla jasności - Nie jestem także przeciwny podmiankom wody w akwariach.


Część III

Co wynosimy z akwarium wraz z podmianką wody

1/ Oczywiście proporcjonalnie do jej wielkości usuwamy NO3 i nieproporcjonalnie PO4.

Choć wszyscy zaprzeczają to IMHO jedyny powód podmianek a rybki to czują i cieszą się jak cholerka.
Dlaczego – bo takie skokowe obniżenie NO3 z poziomu 40 mg/l do 32mg/l już je cieszy – zapewne liczą że spadnie dalej a tu rozczarowanie , przez tydzień będzie znowu rosło do 40 mg/l. więc stale podtruwamy ryby NO2 które powstaje z NO3 już w ich krwi. Wbrew opinii rufusa i profesorów ichtiologii już NO3 między 50 a 80 mg/l może zabijać afrykańskie pyszczaki. Dowód jest na tym forum.
Otwartym tematem jest podmianka gdy w kranie mamy NO3 = 10mg/l a nawet mam kolegów z NO3 =30 mg/l niestety ale w takich przypadkach podmianki się nie sprawdzają i pozostaje albo rezygnacja z biotopu Tanga albo inne rozwiązania.
Z PO4 jest nieco inaczej , około 30-50% dodatkowo PO4 jest stale w piasku i nie podlega podmiankom dlatego tak trudno się usuwa tą metodą. Ale to akurat ile jest fosforanów moim zdaniem rybkom jest obojętne. Szału więc nie ma.

2/ Usuwanie „zupy”

Czy ta zupa powstaje, z czego się składa i czy jest szkodliwa dla ryb może opisać ktoś kto taką zupę ugotował.
Otóż Arturze przez 7 miesięcy nie udało mi się takiej zupy ugotować moim tropheusom.
Dlaczego – bo oprócz cyklu azotowego w przyrodzie zupełnie obok odbywa się taki sam cykl obiegu węgla w przyrodzie. Odbywa się też w akwarium i wszystko to co pozostaje z odchodów, resztek jedzenia, aminokwasy, kwasy tłuszczowe czyli TEF jeśli nie usuwamy podmianką to i tak zamienia się w węgiel organiczny
http://pl.wikipedia.org/w...giel_organiczny
ostatecznie powstaje DIC oraz DOC wszystko to robią nie ocenione bakterie tak dokładnie że w akwarium pozostają tylko humusowe składniki DOC których ani organizmy żywe ani bakterie nie spożywają.
Dlatego humusowe biotopy od milionów lat mają lekko brązową ( herbatkową ) wodę.
Humus nie szkodzi rybom bo wiele z nich właśnie w takiej wodzie żyje np. cała Amazonia.
To faktycznie usuwamy z podmianką, cała reszta zupy jest wykorzystana przez bakterie więc tak naprawdę wynosimy podmianką tylko NO3, PO4 , humus DOC i to co jeszcze nie zdążyły bakterie przerobić ( zdaje się że pracują w cyklu dwutygodniowym jak to bakterie mają w zwyczaju).
Być może coś pominąłem więc chętnie dodam co tam jeszcze pozostaje w zupie a wy mi podpowiecie.
_________________
Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji.
Ostatnio zmieniony przez deccorativo 28 Marca 2015, 17:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Poziom: 20 HP   3%   26/893
   MP   100%   426/426
   EXP   94%   49/52
portaga 


Dołączył: 09 Lut 2019
Posty: 64
Skąd: Kozienice
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 23 Marca 2019, 19:54   Re: Dlaczego rybki lubią podmiany wody

deccorativo napisał/a
Coż takiego wynosimy a co wnosimy podmianką że rybki się cieszą - każdy to zauważa i wszyscy porównują jak Szarooka do „wietrzenia pokoju” a rufus zauważa że pewne gatunki ryb podmiana stymuluje do tarła.
Wszyscy mają rację i podświadomie wyczuwamy że jest to wiele czynników w tym kilka zupełnie ulotnych jak świeże powietrze czy świeży oddech.

artkras napisał/a

Decco, myślę, że przede wszystkim bardzo dużo wynosimy. Rozcieńczamy to wszystko co nie wychwyci Twoja filtracja :wink:
Co wnosimy, świeży oddech dla ryb :wink:
:

Artur bardzo trafnie ujął całość tematu, ale nikt nie pokusił się podać z czego składa się ten „Świeży oddech” i z czego składa się „zupa” którą ja robię swoim tropheusom. Poza NO3 i PO4 nic konkretnego nie podajecie.
Oto moja ocena - będzie dużo :mrgreen: .
Pierwsze co zauważamy to dość krótki czas ożywienia ryb po podmianie. Na następny dzień po rybiej wesołości ani śladu. Czy zawsze? Czy nie ma metody by choć część tej wesołości ryb pozostawić na stałe?

Owszem, jest metoda - stała (automatyczna) podmiana wody w zbiorniku.
Wtedy czas ożywienia ryb i ich "wesołości" będzie trwał w nieskończoność.
 
     
Poziom: 6 HP   6%   6/104
   MP   100%   49/49
   EXP   92%   13/14
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

 


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 15